Konkurs Wielkiej Wojny

Konkurs Wielkiej Wojny wchodzi w decydujący okres. Systematycznie zaglądam i podziwiam to co powstaje w warsztatach modelarskich. Jest to naprawdę kawał fajnej pracy.
W tym kontekście cieszę się, że udało się nam pokonać kilka początkowych problemów i przygotować dla Was tę dość nietypową nagrodę od Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej będącego oddziałem Muzeum Wojska Polskiego.
Mam nadzieję, że po naszym spotkaniu będziecie bardzo zadowoleni z tego co dla Was szykujemy!

Renault FT-17 i jego model

Korzystając z tej chwili chcę Wam opowiedzieć o – Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej z fortu przy Powsińskiej. Ale nieco z innego punktu patrzenia. Mojego punktu - punktu widzenia wolontariusza.

Właśnie – Muzeum Wojska Polskiego oddział Powsińska - worek emocji..

Znam to miejsce praktycznie od zawsze, czyli od chwili gdy powstało. Mogłem prześledzić poszczególne etapy powstawania kolekcji, zmiany w niej zarówno pozytywne jak i te negatywne.
Uczciwie mówiąc jeszcze na początku 2013 miałem bardzo, bardzo negatywne zdanie na temat tego miejsca.
Potem coś się zmieniło.
Zobaczyłem rozbity, zniszczony czołg Renault FT-17 wstawiany do kazamaty na terenie fortu.
Mam troszkę pojęcia o technice pomiarowej, o skanerach 3D i o kilku innych „zabawkach” z tej dziedziny. Pomyślałem, że skoro „oni” próbują dla dobra nas i następnych pokoleń coś z czołgiem dobrego zrobić, to i ja spróbuje pomóc.
Dużo wysiłku kosztowało mnie przełamać się i na muzealnej bramie spytać o „ekipę” robiącą remont FT. Nie było lekko rozmawiać po raz pierwszy z kierownikiem oddziału. Nie da się tak na pstryk wyłączyć negatywny obraz, przełamać uprzedzenia i stereotypy. To było na przełomie marca i kwietnia zeszłego roku.
Ale jak widać, zostałem wolontariuszem w muzeum do dziś.

Tyle, że dziś jestem o wiele mądrzejszy - tzn. w tej sprawie ;). Mam znacznie więcej wiedzy o tym co się dzieje w muzeum i dlaczego tak się dzieje. Więcej rozumiem. Nie oznacza to, że się zgadzam ze wszystkim. To zrozumienie nie oznacza też, że akceptuję stan który widać.
Po prostu wiem dlaczego tak jest i staram się coś zmienić. Łatwo jest krytykować – trudno zrobić coś konstruktywnego. Zwłaszcza, gdy do dyspozycji jest tak mały budżet i tak mało rąk do pracy jak to jest obecnie w muzeum.

Renault FT-17 i jego model

Dotykane historii...

Na szczęście osób o podobnych poglądach do moich jest jeszcze kilka i razem staramy się choć o kawałek zrobić coś lepiej. Bo jeśli my w tym nie pomożemy to kto to zrobi?
Tym bardziej, że ze strony kierownictwa Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej jest duża otwartość na różne pomysły.
A pracując na rzecz muzeum mogę realizować przy tej okazji swoje marzenia. Zabrzmiało jak slogan reklamowy ;) ale nie są to puste słowa.

Renault FT-17 i jego model

... z drugiej strony barierki.

Zawsze marzyłem aby jeździć czołgiem.
Dziś jestem czwartym kierowcą w naszym kraju który prowadził czołg Renault FT-17. A i zdarzało się pojechać „czymś” większym...
Jako wsparcie jechałem FT-17 na czele marszu 11 listopada 2013 roku.
Spędziłem noc na „pancernej porodówce” czyli hali 500 w Łabędach – miejscu gdzie produkowane są od zakończenia wojny czołgi na naszym kraju.
Siedziałem w Su-7, odpalałem Sextona (polecam z korby) i … :)

Bo taki jest punkt widzenia na muzeum ze strony wolontariusza. Praca przy fajnych i nietypowych tematach. Zawsze wtedy gdy chcę i mogę. Choć bardzo często lekko nie jest!

Wolontariusze w pracy

ciekawe pomysły dla innych...

... też daje się realizować. To kwestia przygotowania, przemyślenia i realizacji. Zapewniam, że widok ucieszonych oczu 10-14 latków widzących otwarty kanał dostępowy i sprężarkę w MiG-21 jest widokiem bezcennym:)

Zresztą pomysł, aby nagrodzić Wasz modelarski trud jest również pomysłem naszych wolontariuszy i zapewne w większości przez wolontariuszy będzie obsłużony.

Mam nadzieję, że podczas naszego listopadowego spotkania będziemy mieli możliwość do pokazania naszego „wolontaryjnego życia” w Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej.
Zapewniam Was, że czasem warto zrobić coś nietypowego. Jest satysfakcja!

MuzeumPTW.pl

Pozwólcie na jeszcze „dwa słowa” o stronie MuzeumPTW.pl
Pomysł, projekt i wykonanie moje i Maćka (w tym linku na jego stronie rotator pokazuje krótką historię remontu FT-17). Chcemy, aby ta strona była miejscem do prezentowania pracy jaka jest robiona w muzeum.
Chcemy również umieścić w niej wszystkie eksponaty jakie są w Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej okraszając je duża ilością zdjęć. Również na Wasze potrzeby. Trochę nas mało do tej pracy ale będziemy się starać :)
Jeśli przychodzą Wam pomysły co możemy w niej zrobić lepiej, albo na przykład które eksponaty dodać w pierwszej kolejności – dajcie znać (tomek@grzbiet.pl).

Pozdrawiam i do zobaczenia!

Tomek Kowalski