Armata ORP Sęp

9 września 2014

Armata morska Bofors 105 mm wz.36 stanowiąca jedną z nielicznych zachowanych pamiątek po świadku września 1939 - okręcie podwodnym ORP Sęp - mnie osobiście przyciąga swoją gracją i zwartą budową. Jest to jeden z pierwszych eksponatów jaki wprowadziłem do tego serwisu.

W muzeum ruch i gwar organizacyjny. W trakcie przygotowania są dwie wystawy. Jedna już bardzo opóźniona (względem pierwotnych zamierzeń) związana ze sprzętem ciężkim nie pokazywanym do tej pory na wystawach muzealnych (lub pokazywanych bardzo dawno temu). Druga ekspozycja związana będzie z kampanią wrześniową roku 1939.

Dziś nie jest moim celem rozpisywać się na temat eksponatów przygotowywanych na obie wystawy. Powiem tylko tak - mamy nadzieję, że dzięki dobrej woli Ludzi o Wielkich Sercach uda się na wystawie wrześniowej pokazać coś, czego od wielu, wielu lat nie mogliśmy zobaczyć. Wręcz, co było tylko w strefie marzeń jeszcze 15 lat temu.

A ja jestem coraz większych zwolennikiem wystaw. Owszem - jest to bardzo duży wysiłek organizacyjny, w dodatku prowadzony w realiach bardzo małego budżetu jaki jest w dyspozycji muzeum. Ale są tego wysiłku duże plusy.

Jeden z takich plusów pokazuję na dzisiejszych zdjęciach armaty z ORP Sęp.
Armata ta, będzie jednym z eksponatów prezentowanych na wystawie. Przy tej okazji przedzie również małe odświeżenie. Już dziś, dzięki pracy kolegów nieco "ożyła". Można zmieniać w niej kąt podniesienia lufy.

Miałem tę przyjemność dziś, kiedy robiłem zdjęcia. W dyspozycji jest tylko jeden uchwyt - na prawą rękę. Po lewym został do dziś tylko wałek z klinem. Mimo to, zmiana położenia armaty ORP Sęp zaskakuje na plus. Jest błyskawiczna.

Bofors trochę przez przypadek odsłonił nam kawałek swojej historii. Być może pokazał oryginalną farbę jaką był malowany po opuszczeniu fabryki. Armata oczekuje obecnie na nową podstawkę ekspozycyjną (na widocznym na zdjęciach kołnierzu stać nie może, bo pod nim wystają jakieś elementy konstrukcyjne) i renowacje. A potem na uczestnictwo w wystawie.

Autor wpisu: Tomek - wolontariusz MPTW.